Pszczyna 2016

Wyruszyli wcześnie. Możesz pomyśleć sobie - komu chciałoby się pojawiać na Krupniczej o 6.50?! Właśnie im. Byli dzielni, pomimo wszechobecnego deszczu. Tak. Było mokro i zimno. Wszystkie sześć oddziałów poznały tajniki Pszczyńskiego dworu. Warto też wspomnieć, że nie zostawili przy tym żadnego śladu (to dzięki specjalnym bucikom, które otrzymali). Znaleźli również sojuszników - żubry, a raczej całą rodzinę żubrów, łącznie z małym żubrzątkiem. Najodważniejsi z nich, wraz z wychowawcami udali się starymi uliczkami w głąb miasta, do serca – rynku podziwiali bajecznie kolorowy park. A ci mniej wytrwali rozkoszowali się różnymi przysmakami w rozmaitych kawiarenkach. Gdy zakończyli misję, szczęśliwie powrócili na Krupniczą.
Weronika Sołkowska klasa 1a

foto foto foto
foto foto foto
foto foto foto
foto