Grecja - Włochy

7-16 września 2007

Dwa słowa, które dla zwykłego człowieka oznaczają tylko odległe kraje, dla tych, którzy byli na wycieczce organizowanej przez ZSCH oznaczają całą gamę wspomnień.

Czytaj więcej

Mimo iż, aby dostać się do upragnionego celu podróży, musieliśmy zerwać się bladym świtem, nikt nie żałował, że opuszcza zalany deszczem Kraków. Prawdę powiedziawszy to ja poczułam ulgę, jak i zapewne większość uczestników, gdy drzwi autokaru się za nami zamknęły.
Pierwszym punktem na naszej mapce było Olimpic-Beach - turystyczne miasteczko, na myśl, o którym robi mi się ciepło, gdy za oknem widać śnieg. Morze, plaża, gorący piasek i naprawdę pyszne jedzenie w doborowym towarzystwie. Czy można chcieć więcej? Tak, ponieważ wieczory w tym miejscu stanowiły kwintesencję cudownego dnia.
Głównymi celami tej podróży było przede wszystkim poznanie nowej kultury i odwiedzenie najpiękniejszych miejsc Europy. Plan wykonaliśmy w 110%. O zabytkach można pisać wiele. Mnie samej wystarczają nazwy: Meteory, Akropol, Forum Romanum, Bazylika Loretańska, i Św. Piotra. To niewątpliwie prawdziwe cuda zostawiające niezatarte wspomnienia. Jednak dla Polki największe znaczenie ma grób Jana Pawła II i cmentarz na Monte Cassino.
Atmosfera była cudowna i nie psuły jej nawet godziny spędzone w autokarze. Czas ten spędzaliśmy na poznawaniu się i odpoczynku. Jednak, gdy nadszedł dzień wyjazdu, nikt nie miał ochoty wyjeżdżać. Każdy miał niedosyt wrażeń i chciałby to przeżyć jeszcze raz.
Monika Jędrzejek - klasa 3b
Jeżeli chcesz wybrać się w wirtualną podróż do Grecji i Włoch, obejrzyj nasze zdjęcia.

foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto